OJCU, SYNOWI I DUCHOWI ŚWIĘTEMU

Zabójstwo Pawła Adamowicza.

Dzielę się moimi uwagami, które mogą wydawać się niesłuszne i w obecnej chwili niestosowne, a nawet, że mogą być one odebrane jako … niechrześcijańskie, zwłaszcza przez osoby bywające w kościele trzy razy w życiu (na swoim chrzcie, ślubie i pogrzebie).

Kolejność poniższych uwag jest dość przypadkowa.

1.W KK modlimy się o zachowanie każdego z nas od nagłej i niespodziewanej śmierci, bo ta nie pozwala na dobre przygotowanie się do niej oraz na uporządkowanie tego, co zostawiamy po sobie. Śmierć p. Adamowicza była niewątpliwie przedwczesna i niepotrzebna.

2.Na dawnych nagrobkach spotyka się łacińską inskrypcję „hodie mihi, cras tibi (sic transit gloria mundi)” – dziś moja kolej, jutro twoja (tak przemija chwała świata). Każdy z nas może paść ofiarą bandyty czy szaleńca.

Godną rzeczą jest przekazać rodzinie zmarłego kondolencje i wsparcie, choć wysyłanie po wdowę rządowego samolotu do Londynu jest kretyńskim pijarem – akurat w tej sprawie ani PiS ani PO nie muszą niczego udowadniać, bo jak słusznie napisał jeden Kolegów: to kronika kryminalna, a nie polityka.
Sprawą dla katolika ważniejszą jest msza święta i modlitwa za duszę zmarłego, który w tym przypadku może jej szczególnie potrzebować. Św.p. prezydent Adamowicz był bowiem za życia kłamcą niemogącym doliczyć się własnych mieszkań, jako wieloletni prezydent był promotorem dewiacji seksualnych, zaś jego lojalność wobec państwa polskiego była najdelikatniej to ujmując wątpliwa. Niech dobry Pan Bóg przyjmie go w poczet zbawionych, ale nie stawiajmy na piedestał osoby na to niczym niezasługującej.

5.Na przedwczesnej śmierci prezydenta Adamowicza lansują się teraz różne kanalie i kreatury, np. co miał na myśli folksdojcz Tusk mówiąc na wiecu w Gdańsku (dla niego pewnie Friee Stand Danzig): “Chcę ci dzisiaj, kochany Pawle obiecać w imieniu nas wszystkich – gdańszczan, Polaków i Europejczyków – że dla Ciebie i dla nas wszystkich obronimy nasz Gdańsk, naszą Polskę i naszą Europę przed nienawiścią i pogardą”? Obiecywać to on może w imieniu swoich oficerów prowdzących z BND oraz swojej patronki Adolfiny. A co do nienawiści i pogardy, to ja akurat znakomicie pamiętam, jak broniliście przed nią starsze osoby chcące pomodlić się za ofiary katastrofy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu. Jednocześnie minister Brudziński dostał sraczki i aresztował kilku niezrównoważonych internautów za groźby karalne. Myślę że w kwietniu tego roku, szczególnie w okolicy rocznicy urodzin wybitnego przywódcy narodu niemieckiego, polskie służby zostaną postawione w stan gotowości i wspólnie z Mossadem i naszymi leśnikami będą przeczesywać lasy na okoliczność niezgłoszonych pikników.

6.Przez Polskę przetaczają się teraz ‘spontaniczne” marsze przeciwko przemocy i nienawiści (a faszyzm to rybka?) – gdyby nie zima, to można by zaimplementować francuski zwyczaj malowania kredkami po asfalcie. A kto sieje tę przemoc i nienawiść – a tego to już dowiedzą się Państwo z Wyborczej i TVN-u. No cóż, obrzezano nam mózgi i tak już chyba pozostanie. Polacy są – jak to widać choćby po WOŚP – jednym z najbardziej wytresowanych i potulnych narodów w Europie, a tymczasem polskojęzyczne media wciąż chłostają nas batem za rzekomą anarchię i swawolę (tak samo jak z rzekomym polskim nacjonalizmem: najwięksi – bo najgłupsi – euroentuzjaści, nacjonalizmu jak na lekarstwo, ale od ćwierćwiecza wmawia nam się, że największym polskim grzechem jest … nacjonalizm właśnie).

7.Głos w sprawie zabrał również Światowy Kongres Żydów ustami wybitnego przedstawiciela przemysłu holokaustycznego, „filantropa” Ronalda Laudera, syna Estee Lauder (a propos jakby ktoś nie wiedział, jakich kosmetyków unikać):

„Prezydent Adamowicz był wiodącym głosem sprzeciwu wobec skrajnie prawicowego ekstremizmu i orędownikiem równych praw i bezpieczeństwa dla wszystkich obywateli Polski. Był prawdziwym przyjacielem społeczności żydowskiej, głośno i wyraźnie wypowiadając się przeciwko antysemityzmowi w Polsce”

Szkoda, że nie był prawdziwym przyjacielem społeczności polskiej i nigdy wyraźnie się nie wypowiadał przeciw antypolonizmowi w Izraelu.

Czekając na potepienie nienawiści, pogardy i polskiego antysemityzmu przez papieża Franciszka ( bo chyba jeszcze tylko jego brakuje do kolekcji), polecam:

A.Zapałowski: Morderca to morderca.

MacGregor

Za: MacGregor – neon24.pl (15.01.2019)