OJCU, SYNOWI I DUCHOWI ŚWIĘTEMU

WIOSNA NA CMENTARZU

Wiosna na cmentarzu
Kpi sobie, przedrzeźnia się z nami,
Budzi do życia, pięknieje,
Kiedy my w zamyśleniu, zadumaniu,
Ze ściśniętym sercem
Stąpamy po alejkach,
Wśród grobów naszych bliskich,
Którzy spoczęli tu na wieki.
Prawo natury, życia i śmierci,
Które pozostawia nam
Tylko pamięć i wspomnienie,
I groźne memento mori…
Dwa światy, a my w środku bytu,
Życia i śmierci, powolnego odchodzenia,
Wiosna, kwiaty i radosne śpiewy ptaków,
Kamienne płyty grobowców,
Na których kwiaty próbują nam przypomnieć
Że życie toczy się nadal, dla nas,
Ale już nie naszych bliskich.
Stąd nie można uciec,
Można tylko schować się pod kamienną płytą,
I tylko wiosna pamięta
Przychodząc sama, aby rozweselić
Ten ponury grobowy sen.
Sen zmarłych trwa wiecznie,
A my w tym czasie -
Tymczasem chcemy się cieszyć,
Naturalnym życiem, zawsze za krótkim,
Według odwiecznego rytmu natury,
Który pomaga nam zrozumieć
Istotę, życia i śmierci,
Bycia i odchodzenia na wieki
W zimie, w lecie, na jesieni,
I wiosennym rozkwicie do życia
TU – dla życia – TAM.
Marian Retelski
Warszawa,kwiecień 2017