OJCU, SYNOWI I DUCHOWI ŚWIĘTEMU

Myślałem, że nie doczekam…

foto_duda

To nie jest śmieszne, to dzieje się naprawdę, do tego z całą pewnością nieprzypadkowo.
Polski prezydent zostaje w świetle jupiterów, na oczach świata, sprowadzony do roli podrzędnego urzędnika wasalnego państwa, który nie ma miejsca przy stole, dla podpisania wspólnej deklaracji.
W Białym Domu zabrakło dla niego krzesła !!!
Zdjęcie w zasadzie mówi wszystko, wystarcza za tysiąc słów komentarza, który mógłby opisywać nasze odczucia przykrości i żalu, że tak potraktowano naszego prezydenta, który o zgrozo !!!,wdzięczy się i uśmiecha do gospodarza,odkładając na bok swój majestat i wymagane w tym momencie uszanowanie.
Trudno mi zrozumieć to zachowanie,które według mnie, nie było przypadkowe.Wydaje mi się,że prawda jest bardziej dotkliwa,a brak uszanowania jest jedynie tylko ilustracją naszej beznadziejnej sytuacji, do której przez lata nieudolnych i zdradzieckich rządów doprowadzono.
Starannie pomijany w wypowiedziach i deklaracji, problem roszczeń żydowskich świadczy o tym,że negocjacje, zgodnie z ustawą 447, weszły w decydującą fazę.Że Polska,zniszczona przez dwa totalitaryzmy,będzie musiała wypłacić 300 mld$ odszkodowań dla żydowskiego przemysłu holokaustu!
I już dzisiaj, co widać na zdjęciu,jest traktowana jako winowajca,który musi wypłacić ogromne sumy odszkodowań.Nie będzie zmiłuj się,a nasze żebranie o bazy amerykańskie jest jedynie pewną groteską,bo kiedy oni uznają to za konieczne,to sami je zainstalują,żeby pilnować swoich interesów.
Przypuszczam,jaki musi wywoływać śmiech u naszego „strategicznego partnera” propozycja Dudy,że możemy im za to zapłacić 2 mld$ rocznie,lub więcej, jak przytomnie zauważa /doskonały biznesmen/ Tramp.Możemy być spokojni,jeśli zajdzie taka potrzeba,takich baz jego imieniem utworzą więcej,i wcale nie w charakterze firmy ochroniarskiej. .Będzie to zależało tylko od tego, jak bardzo pokornym wasalem będziemy i czy w ustalonym czasie będziemy się wywiązywali z ustalonych warunków,o których my nie mamy prawa wiedzieć.
A nam nie potrzeba wiedzieć,wystarczy patrzeć i widzieć,niestety,jak tragiczna już jest nasza sytuacja.
Bóg dał nam tak dużo,ale nie można oczekiwać zbyt wiele,bo może wreszcie jest pora najwyższa skończyć z naszą gnuśnością i pomyśleć o sobie, a przynajmniej o przyszłości naszych dzieci i wnuków,by mogły żyć nadal w swoim, jakże pięknym kraju.
Marian 44