OJCU, SYNOWI I DUCHOWI ŚWIĘTEMU

Krzyczą kamienie, bo ludzie milczą.

Wszyscy pamiętamy moment, kiedy na samym Watykanie szykowano obchody Reformacji i co poprzedziło to watykańskie wariactwo.

Wówczas, tuż przed okrągłą pięćsetną rocznicą Reformacji Marcina Lutra, wielkiej profanacji najświętszej Eucharystii, zorganizowanym mordzie na kapłanach, zakonnikach, wiernych świeckich, przed świętowaniem zorganizowanej grabieży majątków Kościoła, zawaliło się podczas trzęsienia ziemi sanktuarium głównego Patrona Europy, Św. Benedykta z Nursji.

Co niektórzy komentowali, że Święty Benedykt nie mógł patrzeć na to bałwochwalcze, bluźniercze świętowanie i dopuścił zniszczenie swego sanktuarium, aby obłudnie nie czczono jego i nie oddawano w najważniejszych kościołach Europy czci samemu diabłu.

Szatan jako ojciec kłamstwa i morderca od początku dał początek kłamstwu ideologii luterańskiej a mordami przede wszystkim na duchowieństwie, zainaugurował wejście Reformacji w dzieje Kościoła i świata.

Dwa dni temu, łaskawie uzurpujący tron papieski Franciszek, z okazji wspomnienia Świętego Franciszka z Asyżu, w Ogrodach Watykańskich urządził z udziałem purpuratów, świeckich i zakonników, w tym jednego franciszkanina potępieńca, obchody wspomnienia Świętego Biedaczyny z Asyżu.

Osoba tego Świętego jest bluźnierczo używana do autoryzowania nabożeństwa do sił wszechświata, do Matki – Ziemi, zamiast do Boga. W nabożeństwie tym wzięli udział jacyś szamani, poganie, guślarze i zaklinacze. Ubrani i pomalowani rytualnie wznosili oni modlitwy wokół figur dwóch nagich ciężarnych kobiet. Z grzechotkami, przykucaniem, w rytualnym rytmie wznosili modły do sił, których stworzycielem jest Bóg. Dokonali pogańskich rytuałów na Franciszku, jakby sakramenty Kościoła nie były wystarczającym namaszczeniem i potrzebne było jeszcze pogańskie. Ofiarowali mu drewnianą figurę nagiej brzemiennej kobiety.

Nie czcili Stworzyciela, który jest większy niż każda cielesna czy duchowa istota, większy niż żywioły których jest Panem. Czcili siły przyrody, siły życiowe roślin, zwierząt, ludzi i całego wszechświata. Oddawali pogańską cześć mocom, które pozwalają się rozmnażać i trwać życiu. Jakby te wszystkie żywioły nie miały jednego doskonałego Stworzyciela, który ma Imię i który ma swoją Liturgię którą sam ustanowił w swojej objawionej i jedynej religii.

Tego dnia również odbyła się papieska Msza Święta w Bazylice Watykańskiej. Z lewej strony tuż przy ołtarzu niewielki kawałek tynku odpadł od sklepienia bazyliki i upadł na posadzkę. Nikomu nic się nie stało.

>https://www.tvp.info/44700765/niebezpieczny-incydent-w-watykanie-podczas-mszy-spadly-kawalki-tynku-z-sufitu

Nie ma dziś proroków, a gdy pojawia się głos prawdy wśród kapłanów, jest niszczony, pozbawiany funkcji, zamykany, prześladowany i pozbawiany środków do życia.

Nie ma takich, co odważnie mówią, i są słyszani powszechnie. Panuje zmowa pokrywania bałwochwalstwa i kłamstwa autorytetem Boga i godnością Kościoła. Bóg używany jest do potwierdzania kłamstw.

Dorobek Kościoła jest używany do autoryzacji walki z Bogiem w Jego Kościele. Ciało Oblubienicy jest przez hierarchów odstępców poniewierane. Oni przez bałwochwalstwo oddani są szatanowi. Oni są ciałem nie Oblubienicy ale nierządnicy, która idzie na rozpustę sakralną z obcymi bóstwami.

Biblijny nierząd – bałwochwalstwo, uprawiany jest w Watykańskich ogrodach. Osoby świętych Pańskich, kościoły stawiane przez wiernych papieży i królów, w których Ołtarzach i kryptach spoczywają ciała Męczenników, zamęczonych w obronie czystości jedynej prawdziwej Wiary, są używane do autoryzacji zbrodni bluźnierstwa i czczenia pogańskich bożków.

Ojciec kłamstwa i zabójca dusz, ubrał w szaty najwyższych godności kościelnych bluźnierców i bałwochwalców, uzurpatorów, którzy dostali w ręce nie tylko urzędy, ale ludzkie zaufanie prostaczków, rząd dusz i pieniądze wszystkich kościołów świata.

Naprawdę, nadszedł czas, Watykan stał się siedzibą Antychrysta.

A że nie ma komu o tym mówić, kamienie wołają. Nie kamienie pogańskich świątyń, w których demony nie mają nic wspólnego z prawdą, ale kamienie kościołów poświęconych Bogu, kamienie Bazyliki w której murach leżą Święte Ciała Męczenników. Przemawiają kamienie Kościoła, w którym leżą szczątki Świętej Skały, na której Chrystus zbudował, jak a fundamencie, swój Kościół.

Kamienie wołają, że obrzydły Bogu nabożeństwa bluźnierców, są wstrętne ofiary bałwochwalców, który do Ołtarza Świętego podchodzą zaraz po odprawianiu pogańskich obrzędów.

Ludzie milczą, kamienie wołać będą. Im większa cisza tych, którzy powinni mówić, tym mocniej przemawiają kamienie.

Więcej mają ducha kamienie świątyń, przesiąknięte krwią męczenników, niż współcześni kardynałowie, biskupi i kapłani, niż ogłupiali, w nic naprawdę nie wierzący, nie umiejący odróżnić pogańskie bożki od Chrystusa świeccy katolicy.

Potrzeba nawrócenia, postu i modlitwy, gdyż dziś rozpoczął się Synod dla Amazonii, który może być kolejnym krokiem w galopującym niszczeniu Kościoła, jakie dokonuje się rękami Franciszka.

Przy milczeniu ludzkim, oby nas nie pogrzebały za tchórzostwo kamienie świątyń, w których szczątki zamęczonych za czystość Wiary są obecne w Ołtarzach. Bo długo tego znosić nie będą. Kyrie elejson.

https://swietatradycja.wordpress.com