OJCU, SYNOWI I DUCHOWI ŚWIĘTEMU

Chyba się zawirusowaliśmy!?

No nie, tego już za wiele, jak mawiała moja babcia,kościół ma się „stosować” do zaleceń,czyich,tego już nikt nie wie, ale jak postuluje KEP,najlepiej by było zamknąć kościoły /przypominam,miejsce modlitw wiernych/,Mszę Świętą dziesiaj zwaną eucharystią odprawiać tak,aby nikomu to na zdrowiu nie zaszkodziło,opróżnić koniecznie chrzcielnice/bo tam może być dużo wirusów/,nie podawać sobie rąk w uścisku wspólnoty chrześcijańskiej, a może nawet lepiej, omijać świątynię szerokim łukiem, jak radzą nasi starsi bracia,wielce mądrzejszy? Czego to jeszcze nie trzeba, może lepiej się nie spowiadać,bo nie wiadomo,czy ksiądz nie jest chory /dzisiaj tak marnie wygląda,i do tego ma katar/,a z jakichś nie wytłumaczalnych powodów, przyjmować ciało PANA JEZUSA, na rękę, bo tak jest ponoć bardziej „higienicznie”, a najlepiej,zdaniem KEP,nie chodzić do kościoła /oczywiście na Eucharystię/.

I my wierni, wierni Bogu, mamy się dać nabierać na takie sztuczki, na pominięcie Boga z Jego majestatem, tylko dlatego,że Szatan chce przejąć władzę nad światem, wprowadzić swoje diabelskie prawa???

I my,ludzie wiary w Boga, w Jezusa Chrystusa, mamy nie mieć już tutaj nic do powiedzenia???

Proponuje się nam, i to jest przecież powód główny,żeby zrezygnować z naszych fundamentalnych zasad /NIE ZABIJAJ/,będących podstawą naszej wiary i cywilizacji, poddajemy się tak zwanym świeckim /czytaj-żydowskim/okolicznościom, wywołanym sztucznie, dla zabicia odruchu samoobrony u tych  normalnych ludzi, których jest ponoć zbyt wielu,/przeludnienie!/ co uzasadnia podjęcie kroków tak drastycznych,ludobójczych /nie trzeba się bać tych słów/,jak depopulacja, o zgrozo! w majestacie prawa,które już było w Chinach praktykowane /przypomnę,polityka jednego dziecka w rodzinie, co tzw.świat, gówno obchodziło!!!,byleby tylko nam się dobrze działo/, a teraz dotarło do nas.!!!

To my dzisiaj musimy się bać, jak się takiemu wyrokowi   przeciwstawić, w jaki sposób, będąc w zgodzie z  własnym sumieniem, przeciwstawić się tej opętańczej, szatańskiej akcji, która zagraża każdemu, który może tylko o wirusie słyszał i nie ma o nim pojęcia,ale którego skutki, już jutro będą go  dotyczyły.

Nie ma na to ratunku, kiedy siły zła, przez lata całe przygotowywały grunt, pod obecną, starannie przemyślaną akcję. Tak by się tylko nam  wydawało!!!

A tak nie jest.Bo te siły zła są zakodowane w złym, podłym, nienawidzącym nas /i o dziwo także ich świecie, świecie,,który dla własnych celów potrafi tylko niszczyć,do tego  niczego nie zbudował, kierując się instynktem nienawiści.Dlaczego? Trudno to powiedzieć, Jezus nas o tym nauczał, bo tak się zachowali, że jutro będziemy mieli okazję o tym tym tylko wspominać /Wielkanoc/.

Tak,to jest chyba ten moment, niezwykle ważny, kiedy do naszej religijnej świadomości dociera fakt, że praktycznie nic już się nie liczy, nic już nie ma znaczenia, poza jednym, że Papież ma katar :-( (. Czy my, ludzie wiary, możemy dopuścić do tego, że szatan będzie się z nas śmiał, naigrywał, za nic miał nasze wartości, którym jesteśmy wierni w obliczu Boga? Że to on będzie nam dzisiaj dyktował, jak mamy się zachować ??? strasząc czymś, co sam wymyślił, jak ma funkcjonować Kościół, który  ma ludzi pocieszać – jeśli zajdzie tego potrzeba?

Prawda, to trudny czas, ale musimy mu sprostać, nie możemy udawać, że nas to nie dotyczy.Bóg, w swym miłosierdziu, do  którego tak często się odwołujemy, liczy na naszą aktywność, obecność, w przeciwstawieniu się złu. A szatan, niech dalej kombinuje, mając do pomocy to żmijowe plemię, my wiemy/przynajmniej mamy taka nadzieję/że nie da rady!!! mając do pomocy nawet  choćby miliardy wymyślonych wirusów.

Marian Retelski,NY – 2020